Szybka i piękna: Barbara Lerczak

Autorem dzisiejszego tekstu jest Pan Lucjan Moros.

Barbara Lerczak urodziła się w Poznaniu i była jedną z czołowych sprinterek lekkoatletycznego Wunderteamu w latach 50. i 60. XX wieku. Medalistka olimpijska, mistrzyni Europy i wielokrotna mistrzyni Polski. Ze względu na wyjątkową urodę nazywano ją polską Marylin Monroe. 

„Jak kochać się w niewieście

Co pierwsza jest na dwieście?” 

(J. Sztaudynger)

Barbara Lerczak.

Z Wildy w wielki świat sportu

Barbara Lerczak przyszła na świat 4 grudnia 1936 r. na Wildzie, w domu przy ul. Wierzbięcice 41A w Poznaniu. Biegała od małego – najpierw wygrywała podwórkowe biegi z koleżankami, a w 1951 r. po raz pierwszy wzięła udział w prawdziwych zawodach – igrzyskach szkolnych.

Nasza bohaterka w innej odsłonie.

Startowała wówczas na 60 metrów i zwyciężyła z czasem 8,2 sekundy.  W 1951 r. jako uczennica V LO w Poznaniu wystartowała w bardzo popularnym Biegu Narodowym. Od stycznia 1952 r. rozpoczęła profesjonalne treningi w AZS-ie Poznań i jako juniorka wygrała eliminacje przedolimpijskie. Zwyciężała też w spartakiadach. Pierwszym trenerem Barbary Lerczak był poznaniak Jan Michalski, a kolejnym Zdobysław Stawczyk. – To, że na treningi przychodziło zawsze wiele osób, to zasługa trenera Z. Stawczyka. Umiał on w interesujący sposób wygłaszać pogadanki i przeprowadzać ćwiczenia – mówiła Barbara Lerczak w wywiadzie prasowym z 1954 r.

Na zawodach.

Do międzynarodowych sukcesów doprowadził ją trener kadry narodowej Emil Dudziński. Barbara Lerczak specjalizowała się w biegach krótkich (100, 200 metrów), a pierwsze sukcesy odnosiła podczas mistrzostw Europy. W 1954 r. podczas ME w Bernie zajęła 4. miejsce w finale biegu na 200 m (czas 24,4 sekundy), ale już cztery lata później podczas ME w Sztokholmie w świetnym stylu pokonała wszystkie rywalki na tym samym dystansie, zostając mistrzynią Europy z czasem 24,1 sekundy.

Na finiszu.

Dodatkowo na tych mistrzostwach zdobyła jeszcze brązowy medal w sztafecie 4×100 m. Podczas Mistrzostw Europy w Belgradzie w 1962 r. triumfowała wraz z koleżankami w sztafecie 4×100 m, bijąc rekord Europy (44,5 sekundy) i rekord Polski.

Barbara Lerczak z komentatorem sportowym Bogdanem Tomaszewskim.

Do sukcesu drużynowego dodała jeszcze brązowy medal na swoim koronnym dystansie 200 metrów. Sukces utrwaliła Polska Kronika Filmowa, a relację dotyczącą ME w Belgradzie można obejrzeć w Repozytorium Cyfrowym Filmoteki Narodowej – Instytutu Audiowizualnego w Warszawie: http://repozytorium.fn.org.pl/?q=pl/node/10379

Na bieżni.

Barbara Lerczak trzykrotnie startowała też w igrzyskach olimpijskich: zadebiutowała w 1956 r. w Melbourne (na dystansie 100 m, 200 m oraz w sztafecie 4×100 m), ale medal zdobyła w 1960 r. w Rzymie. W finale sztafety 4×100 m wraz z Teresą Ciepły, Celiną Jesionowską i Haliną Górecką zajęła 3. miejsce (czas 45 sekund), zdobywając brązowy medal. Film dokumentujący ten znakomity start zachował się w Repozytorium Cyfrowym Filmoteki Narodowej – Instytutu Audiowizualnego w Warszawie: http://repozytorium.fn.org.pl/?q=pl/node/6455

Zimowy trening.

Na olimpiadę do Tokio w 1964 r. Barbara Lerczak pojechała, ale poważna kontuzja (zerwane ścięgno Achillesa), która przytrafiła jej się przed wyjazdem do Japonii, nie pozwoliła na start w sztafecie ani zdobycie indywidualnego medalu na dystansie 100 metrów. Była 6. na 200 metrów, co sama uznała za jeden ze swoich największych swoich sukcesów. Problemy zdrowotne sprawiły, że po igrzyskach zakończyła ona karierę sportową.

Chwila relaksu.

W latach 1952-1964 sprinterka pochodząca z poznańskiej Wildy 33 razy reprezentowała Polskę w lekkoatletycznych meczach międzypaństwowych. Jako zawodniczka AZS Poznań i AZS Kraków zdobyła 17 razy tytuł mistrzyni Polski na dystansach 100, 200 m oraz dwukrotnie w sztafecie 4×100 metrów. Była też 27-krotną (!) rekordzistką Polski. Biegała niesłychanie dynamicznie i szybko. Jej rekordy życiowe są następujące: 100 metrów – 11,4 s (1963 r.), 200 m – 23,6 s (1960 r.), 80 m ppł (11 s, 1960 r.).

Lekkoatletka na łonie natury.

Te sukcesy sprawiły, że Barbara Lerczak została uznana sportsmenką stulecia AZS Kraków oraz zajęła 10. miejsce w Plebiscycie na Sportowca 100-lecia AZS Poznań. Ze względu na swoje osiągnięcia Barbara Lerczak jest zaliczana do najbardziej znanych postaci Wunderteamu, czyli polskiej reprezentacji lekkoatletycznej z lat 1956-1966. Nazwa ta została użyta po raz pierwszy w 1957 r. przez niemieckich dziennikarzy, którzy w ten sposób określili Polaków po zwycięstwie nad naszpikowaną gwiazdami reprezentacją RFN. Do Wunderteamu należeli najlepsi polscy lekkoatleci, którzy zdobywali liczne medale i wygrywali najważniejsze zawody. Trenerem i twórcą Wunderteamu był Jan Mulak. 

Jeszcze inne ujęcie pięknej sportsmenki.

Miss bieżni, artystyczna dusza

Barbara Lerczak nie tylko szybko biegała, ale mogła pochwalić się też innymi sukcesami: podczas Mistrzostw Europy w Sztokholmie w 1958 r. została uznana przez dziennikarzy za najładniejszą lekkoatletkę i zdobyła tytuł Miss Sportu (Miss ME). Gdy wychodzi na bieżnię stadionu ściąga na siebie spojrzenia niemal całej widowni. Zgrabna, ładna, trochę zalotna, bardzo wdzięczna i zawsze uśmiechnięta” – pisał o niej „ITD – Ilustrowany Magazyn Studencki’ w numerze z 18 czerwca 1961 r. Barbara, nosząca już wtedy nazwisko Janiszewska, znalazła się na okładce czasopisma.

Z kolegami sportowcami.

Jej wychowawczyni z lat szkolnych, Wanda Dembska, w wywiadzie udzielonym „Głosowi Wielkopolskiemu” wspominała Barbarę Lerczak jako osobę pogodną, sumienną i dobrze wychowaną, a także ładną – jak z filmu. Gdy była już znaną biegaczką, z racji jasnych włosów i błękitnych oczu nazywano ją „polską Marylin Monroe”. W życiu prywatnym miała dwóch mężów – tyczkarza Zbigniewa Janiszewskiego i skoczka wzwyż Piotra Sobottę. Kochały się w niej rzesze kibiców. W plebiscycie zorganizowanym przez „Przegląd Sportowy” na 10 najlepszych sportowców polskich w 1958 r. Barbara Janiszewska zajęła 9. miejsce. Na balu „PS”, odbywającym się w styczniu 1959 r., zdobyła dodatkowo tytuł mistrzyni hula-hop.

Mistrzyni hula-hop.

Barbara Janiszewska-Sobotta nie tylko z sukcesami startowała w zawodach lekkoatletycznych, ale dbała też o swoje wykształcenie – po ukończeniu poznańskiego liceum studiowała handel morski w Gdańsku, a następnie romanistykę i historię sztuki na Uniwersytecie Jagiellońskim oraz wychowanie fizyczne na krakowskiej Akademii Wychowania Fizycznego.

Autograf od Krzysztofa Zanussiego.

Mówiła biegle w kilku językach, m.in. po angielsku, niemiecku, francusku i włosku. Uwielbiała teatr i kabaret – studiując w Gdańsku utrzymywała kontakty z członkami studenckiego Teatru Bim-Bom (Zbigniewem Cybulskim, Bogumiłem Kobielą i Jackiem Fedorowiczem), a w Krakowie ze środowiskiem Piwnicy pod Baranami i Starego Teatru. Tam poznała aktora Jana Nowickiego, z którym była związana przez kilka lat. Zagrała z nim nawet w filmie „Dziura w ziemi”. Owocem tego związku jest syn

Sportsmenka z aktorem Janem Nowickim.

Łukasz Nowicki – aktor i prezenter telewizyjny, znany m.in. z prowadzenia programu „Postaw na milion” oraz „Pytania na śniadanie”. W wywiadzie udzielonym magazynowi „Bieganie” Łukasz Nowicki powiedział: – Dziś moja mama jest zapomniana, a ojciec to znany aktor. Wtedy było odwrotnie! To mama go wprowadzała do Piwnicy pod Baranami. Dzięki sportowi poznawała wielu ludzi kultury – zaprzyjaźniła się m.in. ze Zbigniewem Cybulskim Stanisławem Dygatem, Kaliną Jędrusik i Gustawem Holoubkiem.

W domowym zaciszu.

Gdybym mogła zaczynać jeszcze raz. Tak! Tak! Wybrałabym sport! Najpiękniejsze lata pozostawiłam w sporcie, ale wcale tego nie żałuję! Dzięki lekkiej atletyce poznałam niemal cały świat i mnóstwo ludzi, a to są wartości bezcenne, pozostające na całe życie – mówiła w wywiadzie udzielonym czasopismu „Sportowiec” z 22.12.1964 r. W Krakowie pracowała m.in. w Pracowni Konserwatora Zabytków, na początku lat 90. ubiegłego wieku prowadziła też bar kawowy w Starym Teatrze.

Na emeryturze.

Barbara Janiszewska-Sobotta zmarła nagle 21 listopada 2000 r. Na pogrzebie żegnała ją rodzina i wiele wybitnych osobistości ze świata sportu m.in. koleżanka z drużyny i prezes Polskiego Związku Lekkiej Atletyki Irena Szewińska.

Irena Szewińska przemawia na pogrzebie lekkoatletki.

Znakomita lekkoatletka zgodnie ze swoją wolą pochowana została na Cmentarzu Junikowskim w Poznaniu. Jan Nowicki napisał na jej cześć piosenkę „Ostatni bieg Basi”, do której muzykę skomponował Zbigniew Preisner. Utwór jest dostępny w Internecie, wykonuje go Hanna Banaszak przy akompaniamencie Leszka Możdżera.

Nagrobek Barbary Sobotty na Cmentarzu Junikowskim w Poznaniu.

W 2009 r. przy ulicy Wierzbięcice w Poznaniu odsłonięto tablicę pamiątkową Barbary Lerczak-Sobotty-Janiszewskiej. W 2018 r. staraniem Fundacji SPOT, V LO im. K. Potockiej w Poznaniu, pasjonatów biegania zrzeszonych pod nazwą biegi.wlkp oraz Lechosława Lerczaka zorganizowano 4. Wildecki Bieg Śniadaniowy, który był poświęcony pamięci wybitnej lekkoatletki.

Tablica pamiątkowa poświęcona sportsmence.

Lucjan Moros

Autor składa serdeczne podziękowania Panu Lechosławowi Lerczakowi i Ewie Sadyś za pomoc w przygotowaniu artykułu.

Źródła:

Polski Komitet Olimpijski www.olimpijski.pl

www.repozytorium.fn.org.pl

„ITD – Ilustrowany Magazyn Studencki” z 18 czerwca 1961 r.

Wojciech Staszewski „Barbara Janiszewska była Szarapową swoich czasów” www.magazynbieganie.pl

Michał Sobkowiak „Barbara Lerczak-Janiszewska-Sobotta – miss biegaczek” kulturalnikpoznanski.pl

https://gloswielkopolski.pl/azs-poznan-swietuje-100lecie-istnienia-szymon-ziolkowski-i-czeslaw-cybulski-zwyciezcami-plebiscytu-na-sportowca-i-trenera/ar/c2-14619509

Wikipedia (wikipedia.org, hasła „Barbara Lerczak”, „Wunderteam”)

Fotografie wykorzystane w tekście pochodzą z archiwum p. Lechosława Lerczaka.

One thought on “Szybka i piękna: Barbara Lerczak

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *