O zamku w Koźminie, pałacu w Wieleniu i okrutnym księciu Sapieże legend kilka

Magnaci i przedstawiciele stanu szlacheckiego niezwykle często bywali negatywnymi bohaterami ludowych legend. Najczęściej w tych opowieściach wyróżniali się okrucieństwem, chciwością, skąpstwem i wiarołomstwem. Zwykle jednak dawali się wystrychnąć na dudka ludziom z gminu – prostym, niepiśmiennym, ale sprytnym i odważnym. Jednym z takich negatywnych bohaterów był książę Piotr Paweł Sapieha, wojewoda smoleński, właściciel zamku w Koźminie Wielkopolskim, budowniczy pałacu w Wieleniu. Sapieha został czarnym charakterem co najmniej dwóch wielkopolskich legend.

Nie da się dokładnie powiedzieć dlaczego książę Sapieha zasłużył sobie na aż tak złą sławę. Wiele wskazuje na to, że cechowało go okrucieństwo w stosunku do własnych poddanych, a być może stał się ofiarą „czarnego PR-u”, a wrogów mu nie brakowało. Książę prowadził dość aktywną działalność polityczną, często zmieniając stronnictwa, co z pewnością przysparzało mu tylu zwolenników ilu przeciwników. W tle legend o Sapieże znalazł się średniowieczny zamek w Koźminie Wielkopolskim i barokowy pałac w Wieleniu, warto więc i o tych miejscach co nieco napisać.

1. Zamek w Koźminie Wielkopolskim. Rycina z połowy XIX wieku.

O księciu Sapieże, chytrym krawczyku i diabłach z Koźminem w tle

Koźmin Wielkopolski to nieduże, bo liczące nieco ponad 6,5 tys. mieszkańców miasto w powiecie krotoszyńskim, leżące nad rzeką Orlą. Miasto może do największych nie należy, ale za to może poszczycić się długą historią i niezwykłymi zabytkami. Pierwsze wzmianki o tym grodzie pochodzą z 1232 r., kiedy to książę wielkopolski Władysław Odonic przekazał osadę rycerskiemu zakonowi templariuszy. Pomiędzy rokiem 1251 a 1283 Koźmin otrzymał prawa miejskie, a w latach 1312 – 1338 był miastem królewskim. W 1338 król Kazimierz Wielki nadał go sławnemu Maćkowi Borkowicowi. Kiedy ten został skazany na śmierć głodową za liczne rozboje, a być może i za knowania przeciw władcy, miasto otrzymał wojewoda poznański Bartosz z Odolanowa, a później stawiło ono własność kolejnych rodów magnackich, m.in. potężnego możnowładcy Hinczy z Rogowa, a potem rodzin: Koźmińskich, Górków, Przyjemskich i Sapiehów.

2. Herb Koźmina Wielkopolskiego.

W XV i XVI miasto wyrosło na jeden z najbogatszych grodów w Wielkopolsce, a słynęło głównie z sukiennictwa i handlu bydłem. O jego bogactwie i znaczeniu nich świadczy fakt, że w 1458 r. na wyprawę malborską Koźmin wystawił aż 20 zbrojnych, czyli tyle co Gniezno, Słupca, Śrem, Wschowa i Środa, ustępując jedynie m.in.: Kaliszowi, Sieradzowi, Kościanowi i Poznaniowi. Wojny, oblężenia i przemarsze wojsk w XVII i XVIII nie oszczędziły Koźmina, doprowadzając go do upadku gospodarczego.

3. Zamek w Koźminie. Zdjęcie z początku XX w.

 
Najważniejszym zabytkiem Koźmina jest zamek. Jego budowę rozpoczął prawdopodobnie Bartosz z Odolanowa w drugiej połowie XIV wieku. Kolejni właściciele rozbudowywali i upiększali warownię. Od początku XVI w. przez niemal sto lat zamek znajdował się w rękach potężnego rodu Górków, a po śmierci ostatniego z Górków Stanisława w 1592 r., przeszedł na własność Czarnkowskich. Później rezydowali tu Rozdrażewscy, a po nich Przyjemscy. Pod koniec XVI wieku i na początku XVII w. zamek został znacznie powiększony i przekształcony z budowli obronnej w rezydencję magnacką. W 1623 r. gościł tu król Zygmunt III Waza wraz z synem Władysławem. W XVII i XVIII w. zamek i miasto padły ofiarą wojen i innych katastrof.

W pierwszej połowie XVIII przejęli go Sapiehowie. Nasz dzisiejszy bohater Piotr Paweł Sapieha objął zamek w 1730 r. W 1791 r. nowym właścicielem rezydencji został pruski feldmarszałek Adolf Kalkreuth, który sprzedał go własnej żonie, Charlotcie Rohde. Ta jednak wkrótce zbankrutowała. Od połowy XIX w. mieściła się tu szkoła. W czasie powstania wielkopolskiego zamek stał się siedzibą sztabu powstańczego, a w okresie międzywojennym umieszczono tu seminarium nauczycielskie. Po wojnie zamek był siedzibą szkoły rolniczej, a obecnie mieści się tu zespół szkół ponadgimnazjalnych i Muzeum Ziemi Koźmińskiej.

4. Zamek w Koźminie obecnie.

Jak widać, zamek przez wieki miał licznych właścicieli. Sapiehowie byli posiadaczami zamku i dóbr koźmińskich tylko przez kilkadziesiąt lat, ale za to z ich panowaniem na zamku, a konkretnie z jednym z nich, wiąże się dość zabawna legenda.

Książę Piotr Paweł Sapieha cieszył się wśród ludu opinią okrutnika, który za najmniejsze przewinienie karał śmiercią lub długim więzieniem w lochu koźmińskiego zamku, gdzie lubił poddawać więźniów wymyślnym torturom. Pewnego dnia książę przechadzając się po dziedzińcu zamkowym, spotkał młodego chłopaka. Sapieha zapytał go kim jest i czym się zajmuje. Kiedy dowiedział się, że jest on krawcem, postanowił zlecić mu uszycie dla siebie nowego kontusza, ale przeznaczył na ten cel jedynie cztery łokcie sukna i dał mu trzy dni na jego uszycie, obiecując pokaźną sakiewkę pełną złota w przypadku powodzenia lub kilka dni w lochu, jeśli mu się na uda. Krawiec zgodził się, nie mając zresztą większego wyboru, ale postawił jeden warunek – książę musi zgodzić się na dwie przymiarki. Sapieha przystał na to, będąc pewnym, że chłopakowi się nie uda.

5. Książę Piotr Paweł Sapieha.

Krawiec wiedział, że sukna od księcia jest za mało na kontusz z wyłogami, ale postanowił uciec się do małego podstępu, wszak szło tu o jego życie. Uszył więc kontusz, ale bez wyłogów, obiecując księciu podczas pierwszej przymiarki, że wyłogi doszyje następnego dnia. Książę był zadowolony, a krawiec po powrocie do domu wyciął tył kontusza, zostawiając tylko podszewkę i zrobił z nich wyłogi. Następnego dnia krawczyk zaniósł księciu kontusz, ten przymierzył go i zadowolony wręczył chłopakowi sakiewkę pełną dukatów. Krawiec nie zastanawiał się długo i natychmiast uciekł z Koźmina. Kiedy nazajutrz Sapieha kazał służącemu założyć sobie nowy kontusz, zauważył, że brak w nim tyłu, za to znalazł kartkę od sprytnego krawczyka z napisem: „A tył to już waszej książęcej mości skroi ktoś inny”. Książę wpadł w gniew i wysłał zbrojne sługi z pogoni za krawcem, ale ten był już daleko.

6. Lis, herb Sapiehów.

Okrutny Sapieha jakiś czas później kazał powiesić ubogiego chłopa, który z głodu złowił karpie ze stawu należącego do księcia. Kiedy skazaniec wyzionął ducha na szubienicy, zerwał się porywisty wiatr, który powyrywał wszystkie okna i drzwi w zamku. Chwilę później wpadła tam sfora diabłów, które porwały duszę okrutnego księcia do piekła. Rankiem słudzy znaleźli martwe ciało Sapiehy. Ta legenda jednak wyraźnie mija się z prawdą. Książę bowiem zmarł na Węgrzech, a nie w Koźminie.  

Wojewoda smoleński Piotr Paweł Sapieha

Piotr Paweł Sapieha herbu Lis (1701 – 1771) to wielce ciekawa postać, którego burzliwe życie stanowi świetny materiał na dobrą powieść lub film. Pod wieloma względami przypominał on typowego magnata tamtej epoki, ze wszystkimi zaletami i wadami (przede wszystkim wadami). Często zmieniał sojusze, przechodząc „Od Sasa do Lasa”. Posiadał ogromne majątki, ale za bardzo się nimi nie interesował, przez co tonął w długach. Nie miejsce tu na przedstawianie jego biografii, choć zasługiwałby on przynajmniej na odrębny tekst, niemniej pewien zarys jego CV jest tu niezbędny choćby po to, aby zrozumieć fakt pojawiania się w go w wielkopolskich  legendach.

Kariera Sapiehy rozpoczęła się nie nad Wartą, a nad Newą w dalekim Petersburgu. Pierwsze kroki stawiał on u boku Aleksandra Mienszykowa, głównego faworyta i prawej ręki cara Piotra I Wielkiego.

7. Aleksander Mienszykow, protektor Sapiehy.

Sapieha został nawet mianowany szambelanem carskim, a caryca Katarzyna I, wdowa po Piotrze Wielkim, oddała mu za żonę swą bratanicę Mariannę Skawrońską. Ponoć rozważano kandydaturę Sapiehy do tronu lennego wobec Rzeczpospolitej księstwa Kurlandii, a nawet do tronu polskiego po śmierci Augusta II, ale śmierć Katarzyny I i upadek Mienszykowa w 1727 r. zniweczyły te plany. Sapieha wrócił do kraju. August II chcąc go pozyskać, mianował starostą wschowskim i stolnikiem litewskim.

8. Caryca Katarzyna I.

Po śmierci króla w 1733 r., Sapieha poparł Stanisław Leszczyńskiego. Zaangażował się wkrótce w działalność konfederacji dzikowskiej, zawiązanej przez stronników Leszczyńskiego, a także został mianowany posłem w Szwecji. Usiłował też stworzyć szeroką antyrosyjską i antysaską konfederację, dla której chciał pozyskać Szwecję.

9. Król Stanisław Leszczyński.

Choć August III mianował go wojewodą smoleńskim, Sapieha nie przestał wichrzyć przeciw niemu w Petersburgu. W czasie wojny siedmioletniej 1756 – 1763 r. poparł Prusy, za co Rosjanie spustoszyli mu dobra litewskie. Przeszedł później na krótko do obozu prorosyjskiego, za co z kolei Prusacy najechali jego wielkopolskie dobra, a szczególnie Wieleń. Później ponownie zmienił front, usiłując zawiązać międzynarodową koalicję antyrosyjską z udziałem Danii, Prus i Turcji, ale po śmierci Augusta III pogodził się z prorosyjskim stronnictwem Familii i podczas ostatniej elekcji w dziejach I Rzeczypospolitej, poparł Stanisława Augusta Poniatowskiego, po czym sprzedał swoje litewskie dobra i osiadł w Wieleniu. Później po zawiązaniu się antyrosyjskiej i antykrólewskiej konfederacji barskiej w 1768 r., poparł ją, a w końcu do niej przystąpił, za co Rosjanie znowu spustoszyli mu dobra. Uchodząc przed Rosjanami uciekł za granicę. Zmarł na Węgrzech w 1771 r.

W legendach ludowych okolic Koźmina i Wielenia Sapieha jawi się jako człowiek gwałtowny i okrutny. Ksiądz Jędrzej Kitowicz także określił go jako gwałtownika. Tymczasem dla Koźmina okazał się dobroczyńcą. Wspierał hojnie tamtejszy klasztor bernardynów, wyraził zgodę na korzystanie przez mieszczan koźmińskich ze swoich lasów, gdzie mogli bez przeszkód pozyskiwać drewno do odbudowy domów i ratusza. Osłaniał miasto przed uciążliwymi kwaterunkami żołnierskimi i dostawami dla wojsk walczących w wojnie siedmioletniej. Ufundował też figurę św. Jana Nepomucena, która stanęła przed koźmińskim kościołem. Trudno więc jednoznacznie oceniać tego człowieka.

10. Kościół pobernardyński p.w. św. Stanisława w Koźminie Wielkopolskim.

Z Koźmina do Wielenia

Kolejnym śladem działalności Sapiehy w Wielkopolsce było zbudowanie okazałej rezydencji w Wieleniu (obecny powiat czarnkowsko-trzcianecki).  Pałac na miejscu dawnego zamku, wzniesiono w latach 1749 – 1750 dla księcia i jego drugiej żony Joanny z Sułkowskich. Twórcą rezydencji był śląski architekt pracujący dla Sułkowskich z Rydzyny, Karol Marcin Franz. W założeniu pałac miał być czteroskrzydłowy, ale zdołano zbudować tylko dwa kompletne skrzydła.

11. Pałac Sapiehów w Wieleniu. Rycina z 1850 r.

Trzecie, niedokończone rozebrano po 1789 r., kiedy rezydencja przeszła na własność hrabiów von Blankensee. Przebudowano także dachy mansardowe na niższe, dwuspadowe. Ostatecznie pałac składał się z dwóch skrzydeł, tworzących w rzucie literę „L”. W 1855 r. majątek wraz z pałacem przeszedł na własność hrabiów von Schulenberg i pozostał w ich rękach do drugiej wojny światowej. W 1945 r. pałac został zniszczony, a z dawnego dwuskrzydłowego budynku przetrwało jedynie skrzydło zachodnie. Przez lata pałac popadał w ruinę, aż wreszcie, w latach sześćdziesiątych XX wieku, podjęto decyzję o jego remoncie, który, z przerwami, trwa właściwie do dzisiaj.

12. Pałac w Wieleniu, zdjęcie z okresu międzywojennego.

Co ciekawe, z siedzibą rodową Sapiehów w Wieleniu także wiąże się legenda z księciem Piotrem w roli głównej. Książę uwielbiał polować w okolicznych lasach i nad brzegami Noteci na ptactwo wodne. Pewnego razu wybrał się na łowy, ale niczego nie upolował, co oczywiście wprawiło go w zły nastrój. Nagle spostrzegł rybaka zajętego połowem. Niewiele myśląc oskarżył biedaka o płoszenie ptaków. Sięgnął więc po strzelbę i wystrzelił. Rybak, śmiertelnie ranny, zmarł po kilku godzinach. Okazało się, że był to Żyd, ale nietutejszy, tylko poddany króla pruskiego, który wkrótce przysłał skargę do księcia. Ten przeraził się nie na żarty i poradził się swego kapelana. Kapelan nakazał mu naprawić krzywdę i odbyć pokutę. Książę polecił sługom złapać i wpakować na wóz dziesięciu napotkanych w mieście poddanych. Kiedy dziesiątka była już zebrana, wręczył każdemu po dukacie i wysłał do Prus z listem o następującej treści: „Przekazuję waszej wysokości stratę z nawiązką”. Kazał też ufundować kapliczkę pod wezwaniem św. Wawrzyńca, patrona Wielenia.

13. Skrzydło zachodnie pałacu w Wieleniu, jedyna pozostałość dawnej rezydencji Sapiehów.

Prawda a legenda

W każdej legendzie tkwi ziarnko prawdy. Prawdą jest, że książę słynął z okrucieństwa. Historia zapisała, że Sapieha uciskał swoich poddanych na Litwie do tego stopnia, że dochodziło tam do regularnych buntów i ucieczek chłopów. Zatem koźmińska legenda o sprytnym krawczyku i zamkowym lochu może tak bardzo nie odbiegać od prawdy. Z drugiej strony, potrafił też zadbać o mieszczan koźmińskich i swój zamek. Co zaś się tyczy Wielenia i legendy o zabitym Żydzie z Prus, co wywołało gniew samego Fryderyka II Wielkiego, to być może odezwały się tu echa spustoszenia wieleńskich dóbr księcia podczas wojny siedmioletniej przez Prusaków.

Jak to było z księciem Piotrem Pawłem Sapiehą do końca nie wiadomo. Faktem jest, że był on dość ciekawą postacią, choć o niezbyt budującym życiorysie. Warto pamiętać, że był on jednym z wielu posiadaczy dawnego zamku w Koźminie Wielkopolskim i zbudował okazały pałac z Wieleniu, choć świetność obu rezydencji należy już do przeszłości.

Bibliografia:

M. Drozdowski, Sapieha Piotr Paweł h. Lis (1701 – 1771), w: Wielkopolski Słownik Biograficzny, Poznań 1983.

W. Konopczyński, J. Dygała, Piotr Paweł Sapieha, www.ipsb.nina.gov.pl

M. Libicki, P. Libicki, Dwory i pałace wiejskie w Wielkopolsce, Poznań 2008.

S. Świrko, Orle gniazdo. Podania i legendy wielkopolskie, Poznań 1969.

www.zamkipolskie.com

Fotografie:

  1. https://fotopolska.eu/199769,foto.html, autor: mag
  2. Poznaniak / Public domain
  3. https://fotopolska.eu/194330,foto.html, autor: mag
  4. https://fotopolska.eu/1517651,foto.html, autor: Piotr Brzezina
  5. National Museum in Warsaw / Public domain
  6. User:Mathiasrex Maciej Szczepańczyk / CC BY (https://creativecommons.org/licenses/by/3.0)
  7. Unidentified painter / Public domain
  8. Jean-Marc Nattier / Public domain
  9. Jean-Baptiste van Loo / Public domain
  10. Mateusz Kasołka / CC BY-SA 3.0 PL (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/pl/deed.en)
  11. https://fotopolska.eu/906767,foto.html, autor: Mark Kraus
  12. https://fotopolska.eu/113007,foto.html, autor: Pawulon
  13. https://fotopolska.eu/230568,foto.html, autor: trz (tedesse)

2 thoughts on “O zamku w Koźminie, pałacu w Wieleniu i okrutnym księciu Sapieże legend kilka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *