Chmiel i wiklina – symbole Nowego Tomyśla

O tym, że Nowy Tomyśl wikliną stoi świadczy największy na świecie kosz z wikliny, który umieszczono w 2006 r. na placu Niepodległości w centrum Nowego Tomyśla. Został on wpisany do Księgi Rekordów Guinnessa. Pierwszy wielki kosz wiklinowy stanął w Nowym Tomyślu już w 2000 r., ale okazał się nietrwały. Drugą rośliną, która dobrze czuje się w Nowym Tomyślu jest chmiel. Jeden z gatunków nazwano nawet „chmiel Tomyski”.

1. Gigantyczny kosz wiklinowy stojący na placu Niepodległości w Nowym Tomyślu.

Nowy Tomyśl to jedno z młodszych miast Wielkopolski. Prawa miejskie otrzymał on w 1786 r. staraniem Feliksa Szołdrskiego, jedynego syna Teofili z Działyńskich, primo voto Szołdrskiej, secundo voto Potulickiej, niezwykle zasłużonej właścicielki zamku w Kórniku, słynnej „Białej Damy” z Kórnika. Obszar obecnego miasta, należący niegdyś do Szołdrskich, był terenem intensywnego osadnictwa. Przybywali to głównie osadnicy z Brandenburgii, Pomorza i Śląska, w przeważającej części wyznania protestanckiego. Z myślą o nich na terenie osady zwanej „nova colonia Glinki” zbudowano w latach 1778 – 1779 świątynię protestancką.

2. Kościół poewangelicki, obecnie katolicki w Nowym Tomyślu.

Feliks Szołdrski wpadł na pomysł, aby wokół kościoła stworzyć miasto. Udało mu się uzyskać przywilej króla Stanisława Augusta Poniatowskiego i 8 kwietnia 1786 r. narodził się Nowy Tomyśl jako pełnoprawny organizm miejski. Wytyczono rynek (obecny plac Niepodległości), a dawną wieś Tomyśl nazwano Starym Tomyślem.

3. Pomnik Feliksa Szołdrskiego w Nowym Tomyślu.

Wiklina

Początki wikliniarstwa w okolicach Nowego Tomyśla sięgają czasów założenia miasta. Tę gałąź gospodarki zapoczątkowali właściciele nieodległego Trzciela, wykorzystując dziko rosnące krzewy wierzby koszykarskiej. Pierwsze plantacje wikliny, które zakładano na łąkach nadobrzańskich, powstały na początku XIX stulecia.

4. Wierzba purpurowa, to między innymi z niej pozyskuje się wiklinę.

Rozwój wikliniarstwa w rejonie Nowego Tomyśla wiąże się z osobą Ernesta Hoedta z Trzciela. W 1885 r. przewiózł on potajemnie z Ameryki Północnej kilka odmian wierzby, z której pozyskuje się pędy, czyli po prostu wiklinę. Legenda głosi, że przez cały czas podróży pędy były moczone w wodzie, albo że uplótł z nich koszyk utrzymywany w wilgoci. Amerykańska wierzba przyjęła się i jest hodowana do dziś na obszarze od Trzciela po Wolsztyn. W okresie międzywojennym plantacje wikliny zajmowały 800 ha powierzchni gruntu, co dawało ok. 12 tys. ton wikliny zielonej. Po okorowaniu i wysuszeniu dawało to ok. 3-3,5 tony gotowego surowca. Trzy czwarte zebranej wikliny szła na eksport, co spowodowało pewien zastój w rodzinnym rzemiośle plecionkarskim. Surowiec z Nowego Tomyśla i okolic chętnie kupowali kupcy z Bawarii, stanowiącej niemieckie centrum plecionkarstwa.

5. Ekspozycja w Muzeum Chmielarstwa i Wikliniarstwa w Nowym Tomyślu.

Co ciekawe, na rozwój wikliniarstwa w okolicach Nowego Tomyśla pozytywnie wpłynął Wielki Kryzys z 1929 r. Krach gospodarczy spowodował, że eksport się załamał i trzeba było coś zrobić z taką ilością niesprzedanej wikliny. Postanowiono więc rozwinąć na miejscu produkcję koszyków i innych wyrobów z wikliny. W 1936 r. odbyła się tu pierwsza wystawa wikliniarskiego rękodzieła, a rok później założono w Nowym Tomyślu pierwszą spółdzielnię wikliniarsko-koszykarską.

Okres II wojny światowej spowodował upadek plantacji wikliny w Nowym Tomyślu, ale szybko się one odrodziły. W okresie PRL wikliniarstwo w Nowym Tomyślu przeżywało lepsze i gorsze chwile. W 1946 r. powstał Polski Związek Plantatorów Wikliny, ale już trzy lata później został on zlikwidowany, a plantatorzy musieli stać się częścią przedsiębiorstwa państwowego „Polska Wiklina”.

6. Łodzia – herb Szołdrskich, który stał się także herbem Nowego Tomyśla.

W latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych uprawa wikliny rozkwitła na nowo. W 1967 r. w powiecie nowotomyskim powierzchnia plantacji przekroczyła 1000 ha. Później areał upraw zaczął gwałtownie się kurczyć wskutek rzekomej nieopłacalności, co było dziwne z uwagi na wzrost zainteresowania wikliną w drugiej połowie lat siedemdziesiątych i to zarówno w kraju, jak i za granicą. Głównym odbiorcą nowotomyskiej wikliny była Republika Federalna Niemiec. Od 1970 r. zaczęto organizować plenery wikliniarskie dla artystów plastyków z kraju i zagranicy, a we wrześniu 1976 r. zorganizowano pierwsze Jarmarki Chmielarsko-Wikliniarskie, imprezę ciesząca się ogromną popularnością w regionie.

7. Muzeum Chmielarstwa i Wikliniarstwa w Nowym Tomyślu.

Obecnie wiklina przeżywa renesans w mieście i okolicach. Odbywają się tu cykliczne Festiwale Wikliny i Plecionkarstwa, a w 1986 r. założono Muzeum Chmielarstwa i Wikliniarstwa w Nowym Tomyślu, które jest oddziałem Muzeum Narodowego Rolnictwa i Przemysłu Rolno-Spożywczego w Szreniawie.

Warto jeszcze dodać, że żniwa wikliniarskie odbywają się w listopadzie i grudniu, po pierwszych mrozach. Wiklina po ścięciu jest sortowana, suszona i okorowywana. Uzyskuje się z niej wiklinę białą i czerwoną. Z tą drugą, wykorzystywaną do wyplatania koszyków, jest więcej roboty. Trzeba ją gotować przez 2-3 godziny lub poddawać działaniu pary wodnej. Następnie wiklinę suszy się przez ok. 10 dni.

Chmiel

Chmiel w okolicach dzisiejszego Nowego Tomyśla pojawił się już w średniowieczu. Miała o tym świadczyć nazwa jednej we wsi, a mianowicie Chmielinka, o której pierwsze wzmianki pochodzą z 1414 r. Upowszechnienie uprawy chmielu i jego ulepszenie zawdzięczamy Czechom, którzy uciekając przed prześladowaniami religijnymi w swojej ojczyźnie osiedlili się w XVII w okolicach Nowego Tomyśla. O randze tej rośliny niech świadczy fakt, że w herbie powiatu nowotomyskiego znajduje się wieniec z liści i szyszek chmielowych obok splotu wikliny.

8. Herb powiatu nowotomyskiego z gałązkami chmielu i splotem wikliny.

Rozkwit nowotomyskiego chmielarstwa przypadł na wiek XIX. Duże zasługi w tej sprawie położył żydowski kupiec Józef Jakub Flatau (1808 – 1887). Przeniósł się on z Nowego Tomyśla do Poznania w 1837 r. i zauważył, że tutejsze gleby świetnie nadają się do uprawy chmielu i gwarantują dobre plony. Dzięki jego staraniom, zbiory chmielu wzrosły z ok. 500 centnarów do 30 tys. (ok. 1,5 tys. ton) w 1860 r. W 1851 r. chmiel z Nowego Tomyśla zdobył Grand Prix na wystawie światowej w Londynie, dzięki czemu zainteresowali się nimi kupcy i piwowarzy z Bawarii i Czech, a wkrótce dotarł on do wszelkich zakątków Europy i za ocean. Zaczęto też organizować jarmarki chmielarskie.

9. Szyszki chmielowe.

Szczyt powodzenia osiągnął chmiel z Nowego Tomyśla w latach osiemdziesiątych XIX. Plantacje tej rośliny zajęły powierzchnię ponad 2000 ha, przynosząc zyski obliczane na 6 mln marek. Później przyszedł jednak kryzys nadprodukcji, ceny gwałtownie spadły i uprawa chmielu przestała być opłacalna. Bezpośrednio przed wybuchem I wojny światowej areał upraw piwnej rośliny wyniósł zaledwie ok. 700 ha. I wojna światowa nie polepszyła sytuacji rzecz jasna.

Po odzyskaniu przez Polską niepodległości starano się odbudować nowotomyskie chmielarstwo. W tym celu Wielkopolska Izba Rolnicza powołała Związek Plantatorów Chmielu, a władze powiatu założyły towarzystwo „Chmiel Wielkopolski”. Założono też stację doświadczalną i nagradzano najlepszych producentów chmielu, ale na niewiele się to zdało. Bezpośrednio przed wybuchem II wojny światowej chmiel uprawiano na zaledwie 220 ha, co stanowiło 10% chmielu zbieranego w Polsce. W czasie okupacji Niemcy zniszczyli plantacje w okolicach Nowego Tomyśla aby nie stanowiły konkurencji dla niemieckiego chmielarstwa.  

10. Nowy Tomyśl na widokówce z pocz. XX w.

Pierwsza powojenna plantacja chmielu powstała w 1946 r. w Cichej Górze. W ciągu trzydziestu lat rozrosła się ona do 120 ha. W 1984 r. zarejestrowano nową odmianę pod nazwą „Chmiel Tomyski”. Niestety nie udało mi się ustalić skali upraw chmielu w gminie Nowy Tomyśl i sąsiednich gminach obecnie.   

Warto dodać na koniec, że uprawa chmielu i wikliny oraz przerób tej ostatniej są zajęciami pracochłonnymi, dającymi pracę mieszkańcom tamtych okolic, co przeciwdziałało bezrobociu. Ponadto uprawa wikliny i chmielu stanowiło dodatkowe źródło dochodów tamtejszych rolników. W gminie Nowy Tomyśl dominowały (i dominują nadal) małe gospodarstwa rolne. Średnia powierzchnia indywidualnego gospodarstwa rolnego wynosi tam 8,85 ha, a 41% gospodarstw posiada nie więcej niż 5 ha ziemi.

Wiklina i chmiel to dwa surowce, które nieodmiennie kojarzą się z Nowym Tomyślem i okolicą. Na szczęście mieszkańcy tego młodego skądinąd miasta, kultywują tradycje najsłynniejszych upraw na swoim terenie i wiedzą jak dzięki nim propagować swoją „małą ojczyznę”.   

Bibliografia:

Anders P., Nowy Tomyśl, Poznań 2008.

Maciołek M., Refleksje nad historią nowotomyskiego chmielarstwa i wikliniarstwa, „Kwartalnik Nowotomyski”, 1/01/2004.

Strategia rozwoju gminy Nowy Tomyśl na lata 2015 – 2025, Nowy Tomyśl 2015.

Fotografie:

  1. https://fotopolska.eu/1123860,foto.html, autor: Petroniusz.
  2. Bialo-zielony / Public domain
  3. MOs810 / CC BY-SA (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0)
  4. Willow / CC BY-SA (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.5)
  5. Institute of Ethnology and Cultural Anthropology, Adam Mickiewicz University / CC BY-SA 3.0 PL (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/pl/deed.en)
  6. Poznaniak / Public domain
  7. P.R.Schreyner / CC BY-SA 3.0 PL (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/pl/deed.en)
  8. Poznaniak / Public domain
  9. Ludek / CC BY-SA (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/)
  10. https://fotopolska.eu/639057,foto.html, autor: McAron

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *